H2O Wystarczy Kropla Wody

Temat: Mały problem ;)

Gdy jedziemy skuterem bądz rowerem samochód nadjeżdżający ma zachować szczególna ostrożność i wyminąć skuter w jak najbezpieczniej nie najerzdżając na ten pomalowany aswalt a czasie wymijania. Gdy jest już wystarczający odstęp skutera od samochodu to pojazd może wjechać na ten pomalowany aswalt.

ścieżka jest oddzielona od drogi na której poruszają się samochody trawą zasianą w takich korytkach zrobionych z krawężników oddzielenia są różne zalezy od szerokości dróg i innych rzeczy typy drzewka, roślinki.

Podklreślam, że drogi nie są wyłozone kostką brukową jak to zrobili w moim mieście Zamość! Jest jakieś 300 m drogi rowerowej i jest ona bardziej niebiezpieczna niż szosa!

Pozatym rowery jadąc rowerm nie jedziemy po środku ścieżki tylko po poboczu pozatym skutery słuchać ponieważ mają silniki w wcale takie ciche nie są więc gdy usłyszymy zjeżdżamy na pobocz

Do tego nie jest potrzebna zadna linia na asfalcie. Wystarczy przepis - tak jak w naszym kraju.

I to sie chwali.

Hehehehe...no coz, pogratulowac wyobrazni wladzom Zamoscia.

A co z nieslyszacymi rowerzystami?
Zauwaz ze w polsce rower nie musi byc wyposazony w lusterko - a powinien!!!


P.S.
Siegnij czasem po slownik.
Źródło: forum-muzyczne.net/index.php?showtopic=29893



Temat:
Witamy. Jesteśmy firmą zajmującą się szerokim zakresem usług. Począwszy od remontów, adaptacji, prac wykończeniowych, po wykonywanie ogrodzeń, kładzenie kostki brukowej etc., etc. Posiadamy zaplecze techniczne i środki transportu. Nasi fachowcy są ludźmi odpowiedzialnymi w związku z tym wykonują powierzoną im pracę profesjonalnie i czysto. Cennik naszych usług uzależniony jest od szeregu czynników takich jak: rodzaj prac, ich wielkość i zróżnicowanie, warunki realizacji, zakres zadania, typ, wielkość oraz stan obiektu, jakość dostarczonych przez zleceniodawcę materiałów.
Ponadto zajmujemy się dystrybucją i montażem okien i drzwi (wejściowych, między-pokojowych) oraz parapetów, rolet, żaluzji.
Serdecznie zapraszamy do korzystania z naszych usług.
Mieścimy się w Warszawie, przy ul. Żeromskiego 51, tel. 022 864 23 39,
e-mail: arfix@op.pl
Źródło: stryjenskich19.fora.pl/a/a,735.html


Temat: mobilna myjnia parowa
Wiatm!!
Od pewnego czasu nosze sie z pomysłem otworzenia mobilnej myjni parowej z dojazdem do klienta w kazde miejsce, ktora bedzie sie zajmowala:
- przedewszystkim kompleksowym myciem parowym samochodow oraz motocykli i skuterow z zewnatrz jak i wewnatrz np: pranie tapicerki, mycie silników, odkurzanie, sprawdzanie i uzupelnianie płynów eksploatacyjnych.
-czysczenie w domach okien, kabin prysznicowych, plytek ceramicznych,rolet, zaluzji paneli, plytek ceramicznych, kostki brukowej oraz plytek przed domem, fontann, pranie dywanow, pranie oraz dezynfekcja mebli czyli kanap, foteli, itp.
-grafiti
-nagrobkami, czyli czyszczenie nagrobka jego otoczenia, usuniecie zbednej roslinnosci, oraz ustawienie wiazanki oraz 2 zniczy w cenie uslugi.
Zdecydowalem sie na tego typy działalność ponieważ przy pomocy pary wodnej można umyc naprawdę dużo rzeczy nie używając szkodliwych dla środowiska chemikaliów, a jak wiemy dużo ludzi ma "fioła" na punkcie ekologi. Potrzebowałbym na moja działalność ok. 40 000 zł. na zakup samochodu typu van, maszyny parowej z silnikiem diesla produkujacej parę wodna o ciesnienia do 12 bar-ów, zuzywajac 2 litry wody na mycie samochodu, koszt 25 000(najdrozsza inwestycja), odkurzacza wodno-parowego do prania tapicerki oraz dywanów i mebli, elektrycznej parownicy do uzytku w domach, czyli do okien itp.
Narazie nie mam ustalonych cen za uslugi, ale mysle ze koszt podstawowego mycia samochodu w wysokosci 25 zl jest ok tymbardziej, ze dojezdzam do klienta w kazde miejsce jakie sobie zażyczy, mycie takie by polegalo na umyciu z zewnatrz karoseri oraz kól.
Źródło: myjnieparowe.fora.pl/a/a,22.html


Temat: Szukam PRACY!!!
Szukam PILNIE pracy.Mogę robić wszystko ! ! !Doświadczenie mam takie :
-Parę lat przy budowie dróg (operator pił ,zagęszczarek itp.kostka brukowa )
-Magazynier + obsługa wózków widłowych(Każdy typ wózka a w szczególności wysokiego wysokiego składu )


Jak by ktoś coś słyszał to PW
Źródło: forum.chorzow.slask.pl/viewtopic.php?t=5598


Temat: Kratka trawnikowa - co sądzicie?
Kratka trawnikowa jest doskonałą alternatywą dla „ciężkich” (fizycznie i optycznie) betonowych płyt chodnikowych, betonowych płyt ażurowych, kostki brukowej, asfaltu i innych typów nawierzchni utwardzonej.
Producenci kratek podają wytrzymałość około 200 ton na metr kw. także spokojnie nadają się na podjazdy i miejsca parkingowe.
Cena kształtuje się ok. 10 - 12 zł za sztukę. Na jeden metr kw. potrzeba 4 sztuki.
Podłoże przygotowuje się podobnie jak do kostki brukowej. Musi być dobrze wyrównane i ubite najlepiej mechaniczną zagęszczarką wtedy mamy gwarancje że po jakimś czasie się nie zapadnie.

Podłoże powinno składać się:

- Z warstwy nośnej: o grubości od 25 cm (nawierzchnia dla samochodów osobowych) do 50 cm (nawierzchnia dla samochodów ciężarowych). Warstwę powinna stanowić mieszanka żwirowa lub tłuczniowa frakcji (średnica ziaren) 30 - 60 mm, odpowiednio zagęszczona. Zadaniem tej warstwy jest zapewnienie prawidłowego drenażu nawierzchni.

- Z warstwy wyrównującej: o grubości ok. 4 cm. Stanowi ją mieszanka ziemi i piasku kwarcowego również zagęszczona - na to układamy kratkę, którą również zagęszczamy.

- Ostatnia warstwa to wypełnienie kratki - jest to ziemia kompostowa pod trawnik lub jak ktoś woli kratka może być wypełniona grysem lub żwirem ozdobnym albo trocinami lub rozdrobnioną korą zamiast trawy.
Źródło: dobryremont.eu/viewtopic.php?t=100


Temat: Kim jest Alina?
To juz zaczyna zyc wlasnym życiem... Juz jest kilka typow kto to jest... Dodam, ze ulotki o tej tresci są rozklejone rowniez na paletach z kostka brukowa przed rektoratem i na slupach ogloszeniowych na przystanku... No i niestety czesc ulotek w okolicach WNEiZ zostala zdjeta.

Jakby co... Treść ulotki.

Uwaga przeczytaj uważnie!
A wiesz co boli mnie?
Lęk przed utratą Ciebie.
I wiem... juz rozumiem
Nauczylem sie duzo
A Ty - zrozum że
Moje życie to Ty... bez Ciebie nie rozumiem zbyt wiele
Dziuba

Tak to mniej wiecej wyglada.
A moze rzeczywiście któryś z socjologow badaczy sie z nami bawi? Kto wie... Na pewno duuuuzą liczbe osob w to wkręcił. Mamy jeszcze jedną opcje.. Że to zrobil jakis koles, ktoremu Alina - korepetytorka odmowila korepetycji...
Źródło: umkc.pl/viewtopic.php?t=3753


Temat: Mały problem ;)
Wcale nie jest trudno sobie to wyobrazic ponieważ jestem co roku w Holandii u mojego ojca na wakacjach (niestety w tym roku nie pojechałem z pewnych powodów) i jakos pogodzili tą sprawe!
A już tłumacze w jaki sposób.
Otórz na wsiach jak są drogi takie jak u nas (ale w lepszym stanie) to 70 cm pasa jest pomalowana na czerwono ścieżka rowerowa. Taką specialną farbą malują.
Poruszają się na niej samochody skutery rowery i piesi. Gdy jedziemy skuterem bądz rowerem samochód nadjeżdżający ma zachować szczególna ostrożność i wyminąć skuter w jak najbezpieczniej nie najerzdżając na ten pomalowany aswalt a czasie wymijania. Gdy jest już wystarczający odstęp skutera od samochodu to pojazd może wjechać na ten pomalowany aswalt.
Natomiast w miastach przy drogach są ścieżki rowerower i dla skuterów mają jakieś 2 metry nie pamiętam dokładnie i mają dwa pasypodzielone są tak jak w ruchu drogowych liniami przerywanymi bądz ciągłymi (które żadko się zdarzają, ale są) ścieżka jest oddzielona od drogi na której poruszają się samochody trawą zasianą w takich korytkach zrobionych z krawężników oddzielenia są różne zalezy od szerokości dróg i innych rzeczy typy drzewka, roślinki. obok ścieżek w miastach są dla pieszych chodniki!
Na ścieżkach rowerowych przy skrzyzowaniach są światła tak jak u nas na chodnikach kiedy mamy jechać a kiedy nie.
Natomiast przy rądzsie droga rowerowa zlewa sie stopniowo z drogą na której poruszają się samochody i to zawsze skuter lub rower ma pierwszeństwo do objechania rąda! Zrobione jest to dla bezpieczności!
Drogi rowerowe są również w zależności gdzie chcemy jechać zrobione przez np. daleko od szosy, są porobione parkingi itp.
Podklreślam, że drogi nie są wyłozone kostką brukową jak to zrobili w moim mieście Zamość! Jest jakieś 300 m drogi rowerowej i jest ona bardziej niebiezpieczna niż szosa!
Ponieważ kostka brukowa jak namoknie jest na niej strasznie ślisko i można łatwo zaliczyć glebe.
W dni bardzo such też nie jest zadobrze ponieważ pomiędzy kostką są szczeliny i wysypuje się z nich piasek który również stwarza zagrożenie poślizgu!
Pozatym w Zamościu droga rowerowa jest praktycznie za zamościem 2 km.
Troche się rozpisałem ale mam nadzieje, że wytłymaczyłem o co mi chodzi i jak powinno to wyglądać przynajmniej w innych krajach są ludzie którzy się tym zajmują!
I zgadzam się z Tobą, ze zamiast likwidować niebezpieczeństwo to więcej gadania niż roboty.
Pozatym rowery jadąc rowerm nie jedziemy po środku ścieżki tylko po poboczu pozatym skutery słuchać ponieważ mają silniki w wcale takie ciche nie są więc gdy usłyszymy zjeżdżamy na pobocze he he he...
Pozdrowienia!
Źródło: forum-muzyczne.net/index.php?showtopic=29893


Temat: Uwielbiam polską policję
Chciałbym się podzielić z Wami wydarzeniem które rozegrały się pod moim blokiem:)

Rodzaj terapii na wkurzenie:)

Otóż obudziły mnie wczoraj wrzaski pod moim oknem - godz. 2 w nocy.

Przez godzinę grzecznie znosiłem wrzaski kilku podpitych andrzejkowiczów.
Ok. 3 w nocy poprosiłem policję z oddalonego o 5 km komisariatu o wysłanie patrolu i grzeczne poproszenie andrzejkowiczów o udanie się w inne miejsce. Po ok. 30 minutach, kiedy nadal policja się nie pojawiała, andrzejkowicze przenieśli się na środek osiedlowej drogi a z zaparkowanych samochodów urządzili miejsce na ustawienie butelek i puszek. Troszę mnie to zdenerwowało i ponownie grzecznie poprosiłem dyżurnego z komisariatu o przysłanie patrolu - jest godzina ok. 3.30.
Po kolejnych 15 minutach do kilku andrzejkowiczów dołącza kolejnych kilku gości w dwóch samochodach i na środku osiedlowej drogi trwa w najlepsze impreza na 15 - 20 osób. Jednak po kilku minutach 2 z tych gości zaczyna się wykłócać z pozostałymi, którzy rzucają się na nich. Najbardziej utkwiła mi w pamięci scena w której czterech typów butuje leżącego na ziemi, a piąty przybiega w ogromnym kamieniem (okazało się, że to fragment kostki brukowej) i rzuca prosto w ofiarę. W tym momencie dzwonię na policję po raz 3 (informując że trwa regularna bójka) i po raz 4 (informując, żeby już nie przyjeżdżali tylko przysłali karetkę bo facet właśnie dostał w głowę płytą chodnikową - geniusze połączyli mnie z pogotowiem ratunkowym) - jest godzina 3.45.

Przez kolejne 15 minut andrzejkowicze nieśpiesznym krokiem udają się do domu, a ich ofiary po kilku minutach czołgają się w przeciwną stronę - nie mam pojęcia jak facet to przeżył i był jeszcze w stanie wstać, ale widać miał mnóstwo szczęścia.

Ok godziny 4.15 zjawia się wreszcie policja która znajduje jedynie potłuczone butelki, kawał kostki brukowej i kałużę krwi. Przezornie jednak udaje się do lasu w poszukiwaniu czegoś - chyba partyzantów, bo na pewno nie chuliganów, którzy udali się w przeciwną stronę do swoich domów.

Tak czy siak policja znów mi zaimponowała - godzina i 15 minut z komisariatu oddalonego o 5 kilometrów.
Czuję się tak bezpieczny, że nie wiem jak to ogarnąć.
Źródło: forum.e-polityka.pl/viewtopic.php?t=3506


Temat: Life is life
u mnie lekkie zachmurzenie ... dopiero pokropiło a typy koło mnie układają kostke brukową do głównej ulicy ... downy już 1m w ziemie się wkopali
Źródło: forum.runescape.pc.pl/viewtopic.php?t=1494


Temat: Projekty rozwojowe Chorzowa - Chorzowskie Centrum Kultury
Od otwarcia ChCK już troche czasu mineło, myślałem że pewne rzeczy będą tam poprawiane a tu nic.
O co mi chodzi.

Np sprawa nawierzchni przed wejsciem głównym. Ułożono nową, całkiem niezłą jakościowo kostkę, ale zostawiono stare krawężniki - każdy jest o innym kształcie, przez co ta kostka się rozeszła. Poza tym wygląda to troche kuriozalnie, jak się idzie od Wolki i co 5 metrów zmienia się typ kostki brukowej, tak jakby nie szło tych dwóch chodników na tym odcinku wyłożyc takim samym typem kostki co na placu przed wejsciem
Druga sprawa to kwestia piasku na nawierzchni przed wejsciem - czy to jest jakiś problem żeby pozamiatac tam w końcu?

Co do samego budynku - z zewnątrz mam wrażenie wszechogarniającego uczucia taniości - akrylowy tynk typu "kornik" (a już myślałem że nikt tego chłamu nie stosuje) w kolorze różu majtkowego, jakieś tam panele z aluminium (?), a dopełnieniem wszystkiego jest zegar, a raczej jego "tarcza" pomalowana w kolor kupy.
Ta przebudowa tego budynku mogła zupełnie inaczej wyglądać - można było jakoś "otworzyć" ten budynek na ten plac (np. poprzez umiejscowienie jakiś lokali usługowych w poziomie 0 - świetna sprawa pod jakieś kawiarnie), a nie wypiąć sie scianą.

Wyszło jak wyszło, są osoby które są z tego dumne, ale wg. mnie spieprzono sprawe, ale tak to jest jak projekt przebudowy wyłania się poprzez przetarg (jak w jakieś Koziej Wólce), a nie poprzez konkurs architektoniczny, który jest drogą do wyłonienia jak najlepszych rozwiązań - rzecz oczywistą w miastach o wiele wiele mniejszych od Chorzowa.

Dlaczego w takich "metropoliach" jak Otwock, Ostróda, Lubartów o wyglądzie pewnych rzeczy może decydowac konkurs architektoniczny, a u nas w tak ważnej kwestii jak ta znacząca placówka kulturalna oodwala się taką kiche?

Jak ktoś chce przejrzeć listę aktualnie trwających konkursów architektonicznych to niech sprawdzi ten link:
http://www.a-ronet.pl/index.php?mod=konkursy
Źródło: forum.chorzow.slask.pl/viewtopic.php?t=389