H2O Wystarczy Kropla Wody

Temat: Do bywalcow gield - ciagniczek ogrodniczy?
 Benito <nissanmicra.WYT@gazeta.plnapisał(a):


Witam,

Chcialbym sie zorientowac ile moze kosztowac uzywany ciagniczek ogrodniczy -
taki nieduzy, do koszenia trawy, ewentulanie z plugiem do sniegu. Znajomy
widzial kilka egzemplarzy w Slomczynie, niestety nie pytal o cene.
Moze komus z Was rzucilo sie w oczy?


2 tygodnie temu bylem i widzialem jednego.
Gosc na nim siedzial i jezdzil przod i tyl - chyba pokazywal ze to to chodzi .
Wszystko posciagane z niemiec
Chcial o ile dobrze slyszalem z 2-3tys ale czy mial pod spodem kosiarke to nie
wiem..


Źródło: topranking.pl/1623/do,bywalcow,gield,ciagniczek,ogrodniczy.php


Temat: uzywane czesci do francuzow


Gdzie w krakowie mozna znalesc uzywane czesci do francuzow konkretnie do
peugeota ?


Jak jedzie się Alejami 29'go do Krakowa od W-wy, na skrzyżowaniu z
Powstańców skręcamy w prawo obok kosiarek i tam jest całkiem sensowny
szrocik. Goście zajmują się francuzami - można zapisywać się na części.

Dalej są niemieckie.

Tomek

Toledo 1,6 AFT + gazik - jeszcze nieobelpione


Źródło: topranking.pl/1623/uzywane,czesci,do,francuzow.php


Temat: Jadą wozy kolorowe...
> Zakłady rozbierające samochody na części mogą importować połówki jako złom.
> Nie wolno im sprowadzać na części kompletnych samochodów...

Znaczy sie zupelnie legalnie wwozi sie do Polski smieci.

Tak mi sie przypomnialo, jak zalatwialem sprawy celne w Niemczech. Byl tam
Polak-widmo. Kupil sobie osobiscie auto w USA, sprzedajacy dorzucil mu uzywana
kosiarke do trawy. Nasz rodak wsadzil ja do auta, calosc do kontenera i do
Niemiec. I tu powstal problem. Celnik oczywiscie nie podwazyl wartosci auta do
oclenia (co istotnie rozni odprawe w Niemczech i Polsce, tak na marginesie),
zauwazyl jednak kosiarke i zazyczyl sobie jakiegos dokumentu, na podstawie
ktorego moze ja oclic. Biedny Polak nie mogl namierzyc sprzedajacego, ale w
koncu dostal faxem oswiadczenie, ze kosiarka kosztowala 1000$, poniewaz
Amerykanin nie zrozumial o co chodzi i podal przyblizona cene zakupu. Niemiec
zaczal wyliczac clo, Polak w lament, ze razem z VATem wyjdzie drozej niz nowa
kosiarka w Polsce i ze on ja odda na rzecz Urzedu Celnego. Niewzruszony Niemiec
zaczal mu wyliczac kare za przywoz smieci na teren Niemiec oraz koszt
utylizacji. Skonczyl przy ponad 3000 euro i wtedy nasz Polak-widmo znowu zaczal
namierzac swojego Amerykanina, aby ten oszacowal wartosc kosiarki UZYWANEJ.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,510,101439734,101439734,Jada_wozy_kolorowe_.html


Temat: Koszenie trawników...naiwności moja....
Ad.Niemcy.
Zgadzam się, że w kraju, gdzie obowiązuje 37-godzinny tydzień roboczy, a
autostrady, Schnellbahny i U-bahny umożliwiają szybki i bezstressowy dojazd z
pracy do domu nietrudno jest skosić ogródek po południu w dzień roboczy. Ale
tutaj mamy Polskę z jej realiami, jak ktoś chce utrzymać dom na Vikingu lub
Grabinie, to pracuje się dziennie godzin 10, a dojazd przez Most Toruński
zajmuje godzinę do półtorej. Pomiając więc szczęściarzy takich, jak twórcy
pracujący w domu, to na koszenie zostaje TYLKO weekend.
Ad.Viking.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego na Vikingu, gdzie zabudowa jest szeregowa, więc
ogródki są malutkie, używa się kosiarek spalinowych. Ja mam działkę 600 m2, z
tego około 400 m2 to trawnik i taki areał jest "na granicy" uzasadniającej
posiadanie kosiarki spalinowej. A już na pewno nie zrozumiem zakupu spalinowej
podkaszarki.
Ad.Twoja uwaga o mojej "stracie w Twoich oczach". Nie będziecie musiali więcej
oglądać moich postów na tym Forum, bo ich nie będzie.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,36264,47224510,47224510,Koszenie_trawnikow_naiwnosci_moja_.html


Temat: zabawny watek z prima-a propos Breslau
Zupa slusznie zauwazyl, ze auto i felga byly od zawsze.

Szrot to takie miejscie, gdzie sprzedaje sie roznorakie rzeczy uzywane: od
mebli w roznym wieku, przez rowery i wrotki, po kosiarki do trawy i plastikowe
krasnale. Gros tego jest - przynajmniej na Dln. Slask - przywozone z Niemiec,
wiec stad chyba ta nazwa?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14420,12024606,12024606,zabawny_watek_z_prima_a_propos_Breslau.html


Temat: W jakiej dziedzinie sa Polcy lepsi???
Ales pierdolnol.Spytaj starszych z Gornego Slaska,gdzie przed wojna jezdzono po silniki elektryczne,kosiarki spalinowe,maszynki elektryczne do golenia,wiertarki
itd.W Niemczech to juz przed wojna bylo.Agregaty pradotworcze ,male,na benzyne juz przed wojna byly.Ludzie,w Niemczech kombajny byly,traktory itd.
Dzis to samo.Po to samo jezdzi sie do Niemiec,moze nie nowe,ale uzywane jest prawie za darmo.Tam w Niemczech przed wojna bylo juz 2100 km autostrad,pierwsze bezkolizyjne skrzyzowanie autostrad bylo juz w latach 20-tych.W 1932 pierwsza transmisja telewizyjna,w 1928 najwieksza Hala Widowiskowa Westfalenhalle w Dortmundzie,do dzis 2 razy wieksza niz Spodek itd.Na 20 tys.ludzi.W Norymberdze stoi do dzis nieukonczona Hala Kryta na 50 tys.ludzi.Do dzis takiego czegos nie ma na swiecie.Przed wojna budowano juz w Niemczech stadion pilkarski na 200 tys.ludzi.Nie ukonczono,z wiadomych przyczyn.Kto z was uwierzy,ze elektryczna podwieszona kolejka miejska w Wuppertalu zostala oddana do uzytku w 1900 roku i cesarz niemiecki ja otwieral?Och wy boroki Poloki...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,423,9341966,9341966,W_jakiej_dziedzinie_sa_Polcy_lepsi_.html


Temat: Naprawa i komis urzadzen ogrodniczo-lesnych
Naprawa i komis urzadzen ogrodniczo-lesnych
Witam.
Od dawna mam pomysł na otwarcie własnego biznesu związanego z
naprawą i sprzedarzą urządzeń spalinowych
(kosiarki,pilarki,podkaszarki,traktorki).tak naprawde są tylko dwa
serwisy takich urządzeń,z którymi czasami współpracuje.od dłuższego
czasu
zajmuje się naprawą takich urządzeń.Przez lata solidnych
napraw,zdobyłem wielu stałych klijetów którzy są zadowoleni z moich
usług.Posiadam wiele kontaktów i miejsc gdzie zakupuję uzywany
sprzęt sprowadzony z Niemiec,a także posiadam dużą ilość częśći z
demontarzu niektórych urządzeń.Posiadam narzędzia potrzebne do
napraw tych urzadzen,lecz nie dostatecznie wiele aby mógł otworzyć
serwis.Szukam chętnej osoby do
współpracy gdyż nie posiadam wystarczającej gotówki do otworzenia
tej działalności.Wszelkie propozycje prosze przesyłać na e-maila
anetaa1607@wp.pl
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,168,91639721,91639721,Naprawa_i_komis_urzadzen_ogrodniczo_lesnych.html


Temat: giełda rzeczy używanych? (temat apolityczny :)
giełda rzeczy używanych? (temat apolityczny :)
we wrocławiu są tzw."niskie łąki" gdzie cotygodniowo odbywa się wielkie
targowisko wszelkiego dobra, głównie używanych nart, rowerów i kosiarek
sprowadzanych z niemiec + wszelkie klamoty

czy jest coś w miare podobnego w krakowie? gdzie można kupić stary rower itp...?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,61,70791798,70791798,gielda_rzeczy_uzywanych_temat_apolityczny_.html


Temat: Kosiarka

nie kupuj używanej. Większość tego co się sprzedaje np. na giełdach
samochodowych to jest zwykły złom. Weź pod uwagę, że nie kupujesz tego na
jeden sezon a taka używana to wielka niewiadoma. Mój znajomy kupił coś
takiego za 200 zł. Remonty kosztowały go do tej pory ze 400 a jest to
jakiś tani model nawet bez kosza. Na taką powierzchnię weź co najmniej 5
km koniecznie z napędem (inaczej pożałujesz!).


A czy znajomy sprawdził jej stan techniczny? U nas w sezonie "dobra"
kosiarka kosztuje w okolicy 300 - 400zł za 200 zł to raczej na części lub
tak jak ja po sezonie.
Z racji że u nas tego pełno na giełdach (zachodnia Polska) jest w czym
wybierać, kilku ze sprzedających ma też swoje serwisy kosiarek i wiedzą co
sprzedają.
Najważniejsze to przy używanej:
1 Jaką ma moc, im mocniejsza tym lepsza (nawet jak dobita posiada jeszcze
zapas mocy)
2 Jeśli są 2 takie same sprawdzić która ma lepsze sprężanie (poprzez
pokręcenie ostrzem)
3 Im prostsza budowa tym lepiej (żadnego automatycznego sannia,
elektronicznych zapłonników i tym podobnych cudeńków które się szybko psują)
4 Zwrócić uwagę przy odpalaniu jeśli idzie ją odpalić jednym paluszkiem może
się okazać że jest wybita na maxa przez co lekko chodzi ale jest słabiutka.
5 Zrobić próbne koszeni na jakiś chaszczach lub wysokiej trawie
6 Sprawdzić wycieki oleju, bicie ostrza, czy coś w silniku nie stuka....

Wiadomo że Niemcy oddają sprzęt (u nas 95% kosiarek pochodzi z Niemiec) bo:
1 Psuje się
2 Hałasuje bierze dużo paliwa
3 dorobili się lepszej, traktorka lub ogrodnika.

Więc można łatwo się naciąć na minę jednak jak ktoś trochę się zna można
trafić te z punktu 3 ;-D.

Sawa


Źródło: topranking.pl/1558/kosiarka.php


Temat: Wielkie chrzczenie....
On Fri, 2 May 2003 22:56:09 +0200,  Janusz M. Kamiński wrote:


Benzyny fatalnej jakości są dodawane na masową skalę do paliw kupowanych w
polskich rafineriach. Z Rosji i Niemiec trafia do nas etylina, która nadaje
się najwyżej do... kosiarek. A my ją tankujemy.


Z Rosji to moze ... ale w Niemczech robi sie jeszcze etyline do
kosiarek ? A kosiarka to znow nie jest takie odporne urzadzenie ..


Przede wszystkim przez mieszanie dobrego paliwa, trzymającego polskie normy
jakościowe z benzynami i olejami napędowymi kupowanymi za grosze poza
granicami Polski i przemycanymi do kraju w cysternach kolejowych i
beczkowozach. Opłaceni celnicy przymykają oko na to, że na terytorium Polski
wjeżdża trefny towar. Za puszczenie jednego lewego transportu celnicy
otrzymują około 20 tys. zł do podziału (choć jak mówi nasz informator,
stawki bywają znacznie wyższe).


Za pociag to byc moze, za jedna cysterne watpie - wszak legalne oplaty
sa podobnego rzedu..


Dzięki niemu przemycone z Rosji i Niemiec paliwo o zawartości maksymalnie
około 60 oktanów (nadające się do maszyn rolniczych)


Hm, moze ktos potwierdzic ze w Niemczech sie robi i uzywa takie paliwo
?


Zapowiadana na przyszły rok ustawa o monitoringu
jakości paliw, która teoretycznie ma wyeliminować podobne zjawiska, będzie
zdaniem naszego rozmówcy nieskuteczna. Nie wierzy on bowiem w to, że
inspektorzy prowadzący kontrole nie będą brać łapówek.


Beda, ale to kolejne koszta dla oszustow :-)

J.


Źródło: topranking.pl/1631/wielkie,chrzczenie.php


Temat: Jaki duzy chcesz miec dom?
Masz racje, dupereli zbiera sie co niemiara. Wynika to ze stylu zycia. Dodam,
co napewno kogos zaboli, amerykanskiego stylu zycia. Masz np. kosiarke ktora ma
juz rok czy dwa, kupujesz nowa. Szkoda wyrzucic ta stara bo jest calkiem dobra.
Lezy sobie gdzies i czeka. Za nastepne dwa lata widzisz juz w sklepie lepsza,
kupujesz nowa. No i masz ich trzy. Podobnie z narzedziami, komputerami,
telewizorami i innym sprzetem domowego urzytku. Kiedys robilem garage sale.
Duzy klopot, obcy ludzi w ogrodze, drobne pieniadze. Dobrze jak sie ma kogos w
rodzinie lub z przyjaciol komu mozna to dac. Zwykle jednak nikogo te uzywane
rzeczy nie interesuja.
Probowalem wozic to co jakis czas do Salvation Army i im podobnych. Marudza i
wybrzydzaja. Pozostaje wiec wyrzucac na smietnik. Z tym tez jest klopot bo
trzeba jechac na smietnisko zbiorcze dosc daleko.
Swoja droga juz chyba wszyscy dojzeli do tego co ja. Na smietnisku mozna
zobaczyc gore telewizorow, pralek, lodowek, suszarek, zmywarek do naczyn, itp.
Kiedys ktos nawet probowal to odnawiac i sprzedawac ale i te czasy minely. A
wiec wyrzuca sie dobry, dzialajacy sprzet. Nieraz szkoda. Wychowanie z Polski
daje o sobie znac.
Niestety to jest jedyna metoda aby nie zapchac nimi garazu, pralni, szafach i
gdzie popadnie.
Szczerze mowiac juz nie mam skrupulow. Juz przestalem myslec kategoriami,
przeciez to sie komus moze przydac. Dzialajacy i wygladajacy jeszcze jak nowy
odkurzacz, VCR, telewizor, kosiarki reczne i na kolkach, monitory i komputery,
szafki, biurka, fotele na kolkach, lozka, walizki i worki szmat, itd poszly na
smietnik. Teraz co roku robie takie czystki. Zawsze uzbiera sie caly cargo van.

Ciekaw jestem czy w Niemcy jeszcze, jak kiedys, wystawiaja uzywany sprzet na
chodniki. Tutaj niema i chyba nie bylo takiego zwyczaju.

Podziwiam tez ludzi ktorzy potrafia takie uzywane rzeczy sprzedac. Widze czasem
na e-bayu. Patrze i smieje sie, przeciez takie rzeczy niedawno wyrzucalem :)
Coz ten styl zycia napedza gospodarke amerykanska. Kupowac i wyrzucac. Czasem
nowe, nieuzywane ale nieprzydatne. Czasem wymagajace malej naprawy ale nie che
sie naprawiac. Zreszta na mojej wyspie nie uswiadczysz juz np. zakladu
naprawczego sprzetu telewizyjnego czy szewca. Te zawody wymarly. Zamiast
naprawiac kupuje sie nowe. A ze kupowanie stalo sie rozrywka to i kupuje sie
troche bezmyslnie. Mozna to oddac do sklepu ale o tym sie zapomina, niema na to
czasu.
Mysle, ze to osobny temat do dyskusji.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44,66672941,66672941,Jaki_duzy_chcesz_miec_dom_.html